Jak zapamiętać sen?

By móc w pełni cieszyć się wachlarzem korzyści, jaki daje możliwość przejścia w stan świadomego śnienia, przede wszystkim trzeba nauczyć się odróżniania otaczającej nas rzeczywistości od nocnych projekcji naszego mózgu. By to osiągnąć, musimy najpierw odkryć, jak zapamiętać to, co nam się śni.

Wiele osób twierdzi, że, choć przesypiają całą noc, w ich głowach nie pojawiają się w tym czasie żadne myśli ani obrazy, czyli że po prostu nie śnią. Nie jest to jednak prawdą. W czasie ośmiogodzinnego odpoczynku każdy człowiek przynajmniej kilka razy przechodzi w fazę zwaną R.E.M., kiedy to jego gałki oczne zaczynają bardzo szybko się poruszać, a w wyobraźni rodzą się sny. Jeśli ktoś twierdzi, że jego proces ten nie dotyczy, oznacza to jedynie, że nie jest w stanie zapamiętać widzianych przez siebie projekcji.

Wśród teorii na temat tego, jak ułatwić sobie to zadanie zdarzają się takie, które brzmią wręcz absurdalnie, jednak w większości przypadków, szczególnie połączone ze sobą, naprawdę działają. Jedną z metod zapamiętywania snów jest więc na przykład… zakaz patrzenia w okno tuż po przebudzeniu! Najlepiej, gdy z chwilą, kiedy odzyskujemy świadomość nie otwieramy jeszcze oczu i próbujemy nadal pozostać w atmosferze odpoczynku, próbując przypomnieć sobie ostatnie obrazy, jakie widzieliśmy w swojej głowie. Skuteczną metodą jest także czysto psychologiczna metoda pozytywnego nastawienia. Jeśli przed zaśnięciem powiemy sobie, że, po pierwsze, na pewno coś nam się przyśni, a po drugie bez trudu będziemy w stanie taką projekcję odtworzyć sobie rano, prawdopodobnie sztuka ta faktycznie nam się uda.

Najważniejsze, o czym musimy pamiętać przy zapamiętywaniu snu to więc optymistyczne nastawienie, powolne, spokojne wstawanie z łóżka (przeciwnikiem naszej pamięci marzeń nocnych jest dźwięk budzika…) i systematyczność. Jeśli raz uda nam się odtworzyć wizje, jakich doświadczyliśmy w nocy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak będzie też następnym razem!

Leave a Reply